Żubr - król puszczy
Kiedyś był zwierzęciem, niemal, pospolitym, powszechnie zamieszkującym lasy mieszane Europy. W Polsce, słynęła z niego Puszcza Białowieska, do której na łowy, tradycyjnie, zjeżdżali książęta i królowie. O jednym z polowań przypomina obelisk na grobli między stawami w Białowieży - ubito wówczas 42 żubry, 13 łosi, 3 kozły, nie licząc dzików. Maria Józefa, żona Augusta III, siedząc w specjalnej altanie, osobiście pozbawiła życia 20 żubrów. Ale to nie wtedy wyginęły. Bowiem jeszcze przed 1914 rokiem w Puszczy Białowieskiej żyło ich niemal 900. Wytrzebiono je w czasie pierwszej wojny światowej. Kiedy, po zakończeniu działań wojennych rządowa ekspedycja wyruszyła na poszukiwanie żubrów, by zapewnić im ochronę, znalazła, jedynie, tuszę żubrzycy, świeżo odartą ze skóry. Było to 12 kwietnia 1919 roku. Tak zginął ostatni żubr nizinny w Europie. W 1946 roku w Polsce żyły już 44 żubry, w tym 15 w Puszczy Białowieskiej. Pierwsze dwa wypuszczono w niej na wolność we wrześniu 1952 roku, w kolejnych latach, dalszych 30. To one zapoczątkowały największe na świecie stado żubrów, liczące dziś około 500 sztuk.
Cuda natury polskiej .